Huawei Watch GT 7 i GT 7 Pro premiera.

Dłuższa praca z GPS, nowe funkcje sportowe i nawet 21 dni na baterii

Huawei oficjalnie wprowadził do Polski nową generację swoich popularnych smartwatchy. Huawei Watch GT 7 oraz bardziej zaawansowany Huawei Watch GT 7 Pro trafiły na polski rynek 2 września 2026 roku. Producent nie zdecydował się na rewolucję stylistyczną – zamiast tego rozwija to, za co seria GT jest najbardziej ceniona: długi czas pracy, dobry ekran, dokładne monitorowanie aktywności i elegancki wygląd plus wbudowane płatności.

Huawei Watch GT 7 – dwa rozmiary do wyboru

Podstawowy Watch GT 7 występuje w dwóch wielkościach. Mniejsza wersja 41 mm ma ekran AMOLED 1,32 cala, natomiast większy 46 mm otrzymał wyświetlacz 1,47 cala. W obu przypadkach rozdzielczość wynosi 466 × 466 pikseli, a maksymalna jasność sięga 3000 nitów. Powinno więc być bardzo dobrze nawet podczas korzystania z zegarka w pełnym słońcu.

Kopertę wykonano ze stali nierdzewnej. Zegarek obsługuje Bluetooth, NFC i satelitarne systemy lokalizacji, a także ma mikrofon i głośnik, dzięki czemu można prowadzić rozmowy bezpośrednio z nadgarstka. Jest również kompatybilny zarówno z Androidem, jak i iPhone’em.

Bateria nadal jest jednym z największych atutów

Huawei pozostaje przy podejściu zupełnie innym niż producenci smartwatchy wymagających codziennego ładowania.

Watch GT 7 46 mm oferuje według producenta:

  • do 21 dni przy lekkim użytkowaniu,
  • do 12 dni przy typowym użytkowaniu,
  • do 7 dni z aktywnym Always On Display,
  • nawet 51 godzin podczas rejestrowania biegów przełajowych.

Mniejszy GT 7 41 mm osiąga odpowiednio do 14 dni, około 7 dni typowego użytkowania, do 5 dni z AOD oraz do 32 godzin podczas biegu przełajowego.

Co nowego w Huawei Watch GT7?

Nowa generacja nie próbuje zmieniać wszystkiego na siłę. Huawei skoncentrował się przede wszystkim na dokładniejszym rejestrowaniu aktywności oraz nowych możliwościach dla osób uprawiających sport.

Jedną z ciekawszych zmian jest AI-XDR – algorytm poprawiający dokładność wyznaczania pozycji poprzez połączenie danych z GNSS z informacjami pochodzącymi z czujników zegarka. Ma to szczególne znaczenie podczas biegania, jazdy na rowerze czy treningów w terenie.

Rozbudowano również tryby kolarskie i narciarskie. Huawei mocniej rozwija też analizę regeneracji. Nowy wskaźnik gotowości fizycznej bierze pod uwagę m.in. jakość snu, nocną zmienność rytmu serca, stres oraz aktywność. Wynik pojawia się w porannym podsumowaniu i może podpowiedzieć, czy organizm jest gotowy na intensywny trening.

Nowością jest także pasek Huawei EasyCross z końcówką chowaną pod spód, dzięki czemu nic nie odstaje od nadgarstka podczas treningu.

Huawei Watch GT 7 Pro – tytan, szafir i EKG

Watch GT 7 Pro to bardziej luksusowa i wytrzymała odmiana nowego zegarka. Dostępna jest tylko w rozmiarze około 46 mm i wykorzystuje ten sam 1,47-calowy AMOLED 466 × 466 pikseli o jasności do 3000 nitów.

Największa różnica kryje się w materiałach.

W GT 7 Pro zastosowano kopertę ze stopu tytanu, nanoceramiczny bezel oraz szkło szafirowe chroniące ekran. To właśnie konstrukcja jest jednym z głównych argumentów przemawiających za dopłatą do wersji Pro.

Dochodzi również EKG, czujnik głębokości oraz bardziej rozbudowane funkcje przeznaczone m.in. dla golfistów. Model Pro jest przygotowany również do nurkowania swobodnego do 40 metrów.

Który model wybrać?

W praktyce wybór jest dość prosty. Watch GT 7 41 mm będzie najlepszy dla osób preferujących małe i lekkie zegarki – waży około 37 g bez paska. Trzeba jedynie zaakceptować krótszy czas pracy na baterii.

Watch GT 7 46 mm wydaje się najbardziej uniwersalną wersją. Dostajemy duży ekran, nawet 21 dni maksymalnej pracy i zdecydowaną większość możliwości wersji Pro bez konieczności płacenia za droższe materiały.

Watch GT 7 Pro jest natomiast propozycją dla osób oczekujących czegoś więcej: tytanowej konstrukcji, szkła szafirowego, EKG, czujnika głębokości oraz dodatkowych funkcji sportowych.

Ceny Huawei Watch GT 7 w Polsce

Regularne ceny nowych zegarków wynoszą 1199 zł za Watch GT 7 oraz 1699 zł za Watch GT 7 Pro. Wyjątkiem jest wybrany wariant 41 mm z droższym wykończeniem, którego regularna cena wynosi 1299 zł.

Na premierę Huawei przygotował promocję obowiązującą od 2 września do 18 października 2026 r. – ceny są niższe o 200 zł. Oznacza to 999 zł za GT 7 i 1499 zł za GT 7 Pro.

Podsumowanie

Huawei Watch GT 7 nie jest rewolucją, lecz rozwinięciem sprawdzonej konstrukcji. I prawdopodobnie właśnie tego oczekują użytkownicy serii GT. Dostajemy bardzo jasny ekran AMOLED, długi czas pracy bez ładowarki, ulepszone śledzenie aktywności oraz nowe funkcje dla biegaczy, rowerzystów i narciarzy.

GT 7 Pro dodaje do tego znacznie bardziej ekskluzywną konstrukcję z tytanu, ceramiki i szkła szafirowego oraz EKG i funkcje związane z nurkowaniem.

Jeżeli priorytetem jest stosunek ceny do możliwości, szczególnie interesująco wygląda Watch GT 7 46 mm za premierowe 999 zł. Jeśli natomiast zegarek ma być jednocześnie urządzeniem sportowym i bardziej luksusowym dodatkiem, GT 7 Pro ma znacznie więcej argumentów.

Kody rabatowe jakby ktoś potrzebował przy zakupie WATCH GT 7 BHDWX6A8HTQZNA6SG a przy zakupie WATCH GT 7 Pro BHDN1YIMATQZ5HORQ

Warsztat pracy

iPhone 13 i Huawei Pura 70 – moje codzienne narzędzia pracy

Apple iPhone 13 i Huawei Pura 70 to moje główne narzędzia pracy na co dzień. Każdy z nich jest zupełnie inny i każdy ma cechy, za które go cenię.

iPhone 13 – mały, wygodny i zawsze pod ręką

iPhone 13 jest niezwykle wygodny i poręczny. Jedną z funkcji, które szczególnie sobie cenię, są Live Photos i wręcz „magiczne” możliwości szybkiej edycji zdjęć bezpośrednio z poziomu galerii.

Dzięki temu praktycznie z każdego zdjęcia można coś wyciągnąć i nie jest do tego potrzebna żadna wiedza tajemna ani dodatkowe programy graficzne. Kilka dotknięć ekranu i zdjęcie, które początkowo nie wyglądało najlepiej, może okazać się całkiem udane.

Mój iPhone ma tylko 128 GB pamięci, ale w połączeniu z chmurą iCloud nie stanowi to dla mnie większego problemu. Nawet duża liczba zdjęć i filmów w galerii nie jest szczególnie uciążliwa.

Zauważyłem jednak, że kiedy pamięć telefonu jest zapełniona w ponad 90%, urządzenie potrafi czasami zwolnić i zdarzają mu się drobne przycięcia. Warto więc zostawić trochę wolnego miejsca.

Huawei Pura 70 – zupełnie inne podejście do fotografii

Huawei Pura 70 to zupełnie inny smartfon. Jest wyraźnie większy i cięższy od iPhone’a 13, ale w zamian oferuje bardziej rozbudowany zestaw aparatów.

To właśnie możliwości fotograficzne są dla mnie jedną z największych zalet tego telefonu. Szczególnie przydaje się teleobiektyw, gdy fotografowany obiekt znajduje się w większej odległości. Możliwość znacznego przybliżenia naprawdę robi różnicę w sytuacjach, w których aparaty iPhone’a 13 okazują się niewystarczające.

Na uwagę zasługują również zdjęcia portretowe wykonywane przez Huawei. Mają swoją specyficzną kolorystykę. Być może nie zawsze jest ona idealnie naturalna, ale właśnie dzięki temu fotografie mają w sobie coś charakterystycznego.

Trudno to jednoznacznie opisać – po prostu patrząc na niektóre zdjęcia, ma się wrażenie, że „coś w nich jest”. Coś niezwykłego i intrygującego zarazem.

Chmura – dziś nie wyobrażam sobie bez niej pracy

Wspólną cechą obu smartfonów jest możliwość korzystania z chmury oraz szybkiej synchronizacji dokumentów, zdjęć i filmów pomiędzy urządzeniami.

Osobiście nie wyobrażam już sobie fotografowania bez chmury i bezpieczeństwa, jakie daje automatyczna kopia danych. Robię zdjęcie telefonem, a po chwili mogę mieć do niego dostęp również na komputerze.

Zdaję sobie sprawę, że nie przekonam do chmury wszystkich. Być może inaczej patrzą na nią osoby, które kiedyś straciły swoje zdjęcia w wyniku awarii telefonu, dysku lub komputera. W takiej sytuacji kopia znajdująca się poza urządzeniem może okazać się bezcenna.

Oczywiście sama chmura nie zwalnia nas z dbania o bezpieczeństwo. Warto korzystać z silnego, unikalnego hasła, a przede wszystkim włączyć uwierzytelnianie dwuskładnikowe. Dzięki temu samo poznanie hasła przez osobę niepowołaną nie musi oznaczać przejęcia dostępu do naszych danych.

A warsztat bez komputera to nie warsztat

Smartfony są ważne, ale warsztat bez komputera to dla mnie nie warsztat. Dlatego kolejnym elementem mojego codziennego zestawu jest komputer PC z Windows 11.

Tutaj ponownie dużą rolę odgrywa chmura. Komputer jest zsynchronizowany z telefonami, dzięki czemu zdjęcia, dokumenty i inne potrzebne materiały mam dostępne również na dużym ekranie.

Jako rozwiązanie uniwersalne szczególnie dobrze sprawdza mi się Microsoft OneDrive. Jego dużą zaletą jest możliwość korzystania z niego na różnych urządzeniach i systemach. Nie jestem więc przywiązany wyłącznie do jednego producenta sprzętu.

W praktyce właśnie możliwość rozpoczęcia pracy na telefonie i kontynuowania jej na komputerze jest dla mnie jedną z największych zalet całego rozwiązania.

Do chmury trudno się nie przyzwyczaić

O chmurze mogę powiedzieć jedno: kiedy już zobaczy się, jak to wszystko działa i jak dużą daje wygodę, trudno wrócić do czasów, kiedy zdjęcia i dokumenty trzeba było ręcznie przenosić pomiędzy telefonem a komputerem.

Dzisiaj robię zdjęcie i po prostu wiem, że za chwilę będę mógł pracować z nim również na innym urządzeniu.

iPhone 13, Huawei Pura 70, komputer z Windows 11 i chmura tworzą więc mój mały technologiczny ekosystem. Nie jest idealny i nie składa się z urządzeń jednej marki, ale właśnie dzięki temu mogę korzystać z mocnych stron każdego z nich.

I chyba o to w technologii chodzi – nie o logo na obudowie, ale o to, żeby sprzęt rzeczywiście ułatwiał nam codzienną pracę.